Uwaga! Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

Tyle lat czekaliśmy na skatepark w Jarocinie. Zazdrościliśmy mieszkańcom Krotoszyna, że mają miejsce, gdzie można rozwijać umiejętności na deskach, rolkach i BMX-ach. W Jarocinie do niedawna młodzież traktowała parking przy Kauflandzie jako takie miejsce. W końcu mamy obiekt, na który tak długo czekaliśmy- Skatepark w Jarocinie właśnie doczekał sie swojego oficjalnego otwarcia.

 

Miało ono miejsce w piątek 25 kwietnia,  przy ulicy Św. Ducha w Jarocinie. Mimo, że młodzież wcześniej korzystała już z obiektu, to dopiero teraz doczekał się on oficjalnego otwarcia. Impreza rozpoczęła się o 14:00, kiedy to trzech graficiarzy, którzy wygrali konkurs ogłoszony przez Gminę Jarocin, rozpoczęło zdobienie muru przy skateparku. Każdy z nich miał swój "kawałek" do pomalowania.O godzinie 16:00 zaczęła sie główna część otwarcia, mianowicie koncerty raperów i składów z Jarocina i okolic. Wystąpili m.in. Sigma NGWM wraz z gośćmi zaproszonymi przez niego (Kochanem i Alicją Kaszewską), Szycha, Dwa Asy, Dycha, NUW, Zoha, Grochu i Shaman Dread. Pod sceną zgromadziła się spora publiczność. Na scenie pojawił sie również burmistrz Jarocina Stanisław Maruzalski oraz Mikołaj Kostka i Jerzy Pluta. W międzyczasie można było podziwiać jarocińską młodzież jeżdżącą na deskorolkach, rowerach i rolkach, która prezentowała swoje talenty w nowym Skateparku oraz pokaz rolkarzy z Wrocławia. O godzinie 20:00 pojawiła się formacja taneczna "Feel The Beat Crew", która zaprezentowała swoje niemałe umiejętności. W następnej kolejności na scenę wszedł Kubiszew, który odwiedził nasze miasto już po raz drugi. Po nim swój koncert dał poznański raper- Śliwa. Skatepark zapełnił sie publicznością, chcącą posłuchać dobrego rapu. Miejmy nadzieję, że będzie więcej takich koncertów. Wszystko zawdzięczamy Sigmie, bez którego to otwarcie zapewne tak by nie wyglądało.

 

Przeprowadziłyśmy wywiad z Szychą, raperem ze Środy Wielkopolskiej, który występował podczas tej imprezy. Oto zapis rozmowy.

GIG-ant: Powiedz nam coś o sobie

Szycha: Jestem ze Środy Wielkopolskiej, mam 25 lat-jeszcze. No co,  normalnie żyję. Jestem Szycha, największa szycha w mieście.

GIG-ant: Jak to się stało, że zacząłeś rapować?

Sz.: Nie wiem, jakoś tak zwyczajnie. Wydaje mi się, że słuchałem muzyki, moi koledzy wcześniej rapowali i ja też spróbowałem po prostu swoich sił. Ale kiedy to było, nie pamiętam nawet.

GIG-ant: Czy jako dziecko planowałeś, że będziesz rapować?

Sz.: Nie, raczej nie planowałem.

GIG-ant: Co uważasz za swój sukces?

Sz.: Myślę, że nie było takiej sytuacji, którą  bym nazwał sukcesem. Właściwie to mój syn, który urodził się 9 marca, może być sukcesem.

GIG-ant: Co daje ci rap?

Sz.: Zajmuje czas. Nie, generalnie traktuję to jako taką misję. Lubię opisywać to, co mnie otacza, co się wokół mnie dzieje. A co mi daje? Jakąś na pewno satysfakcję i jakieś uzupełnienie, że nie siedzę w domu. Nie przychodzę do domu, nie siadam przed telewizorem i patrzę tylko w ten ogłupiający świat w telewizji.

GIG-ant: Uważasz się za dobrego rapera?

Sz.: Nie, nie uważam się za dobrego rapera, ale uważam się za jakiegoś indywidualnego.

GIG-ant: Chciałbyś podbić polski bądź światowy rynek muzyczny?

Sz.: Tak, chciałbym. Pewnie.

GIG-ant: Przed kim znanym miałeś okazję grać support?

Sz.: Przed Sigmą. Przed kim? Nie pamiętam. Na pewno graliśmy kiedyś przed Trzecim Wymiarem w Krotoszynie, przed Bez Cenzury w Jarocinie, przed Fabułą, przed Weną, Dioxem. Nie pamiętam, generalnie nie myślę o tym, nie jest to dla mnie jakąś tam ważną sprawą.

GIG-ant: Co jest twoim największym marzeniem?

Sz.: Na tę chwilę moim największym marzeniem jest spełniać się dalej, nagrywać jak najwięcej płyt, nagrywać jak najwięcej kawałków, mieć na to czas.

GIG-ant: Co sądzisz o dzisiejszej imprezie?

Sz.: Dzisiejsza impreza jest ok. Jest dużo ludzi, chociaż mało ludzi pod sceną, ale myślę, że jak graliśmy, to chociaż ludzi nie było pod sceną, to nas słuchali. Taką mam nadzieję.

GIG-ant: Co sądzisz o powstałym Skateparku w Jarocinie? Uważasz to za potrzebną inicjatywę?

Sz.: Ciężko mi ocenić, bo nie jestem z Jarocina i nie wiem, ilu ludzi tu jeździ. Jeżeli dosyć sporo - to tak, no bo to na pewno pozwala młodym ludziom nie marnować czasu na jakieś pierdoły typu alkohol i narkotyki.

GIG-ant: Czego możemy ci życzyć w dalszej karierze?

Sz.: Inspiracji, dużo pieniędzy i mniej lenistwa.

GIG-ant: Dziękujemy.

Kubiszew

 

Główną atrakcją podczas imprezy był koncert rapera pochodzącego z Wrześni, który odwiedził nasze miasto już po raz drugi- Kubiszewa. Jego koncert zgromadził pod sceną bardzo dużo fanów dobrego rapu. Wszyscy świetnie się bawili w towarzystwie dobrych kawałków. Miałyśmy okazję zadać mu kilka pytań.

GIG-ant: Powiedz nam kilka słów o sobie.

K.:  Mam na imię Kuba. Jestem chyba raperem, na pewno robię muzykę. Pochodzę z Wrześni, mieszkam w Poznaniu. Żyję i pracuję jak każdy człowiek i cieszę się takimi akcjami, jak dzisiaj.

GIG-ant: Kiedy i jak rozpoczęła się twoja przygoda z muzyką?

K.: To są stare dzieje. Ale nie mówmy o początkach, bo poczujemy się staro. Myślę, że zaczęła się w tym gronie, w którym dziś jesteśmy z Dawidem i to jest najważniejsze.

 GIG-ant: Czy planowałeś, że zostaniesz raperem? Czy wszystko wyszło tak spontanicznie?

K.: Spontanicznie.

 GIG-ant: Jakie osiągnięcia masz na swoim koncie?

K.: Ojej, no myślę, że zagraliśmy mnóstwo koncertów. Mam jakieś nowe plany muzyczne związane z filmem, to jest jakaś ciekawostka, ale więcej nie chciałbym zdradzać. Idziemy do przodu. Myślę, że jeśli chodzi o osiągnięcia muzyczne i takie, w których sam się spełniam, no to jest jak najbardziej okay, teraz muszę zająć się takimi sprawami bardziej osobistymi.

 GIG-ant: Jak wygląda twoje życie poza tym muzycznym? Masz czas na inne rzeczy niż muzyka?

K.: Coraz mniej, ale zawsze wiadomo - rodzina jest ważniejsza. Dla moich ludzi zawsze znajduję czas, nie ma z tym problemu. Mniej czasu mam dla samego siebie...

GIG-ant: Jakie przesłanie twoim zdaniem niosą twoje teksty?

K.: Pytanie bardziej dla odbiorców, bo staram się pisać o tym, co czuję, nigdy nie staram się napinać i robić czegoś pod publikę. Za każdym razem mam obawy, czy dany materiał się przyjmie; jeśli tak  jak przyjmował się do tej pory, to mnie cieszy. I myślę, że na pewno przy tym zostanę i nie będę robił czegoś pod publikę. Cieszę się, że znajduję swój odbiór w takim gronie, jak dziś.

GIG-ant: Z czego czerpiesz inspiracje? Są to twoje własne doświadczenia życiowe, problemy, które cię dotykają, czy niekoniecznie?

K.: No myślę, że to pytanie jest łatwe, bo jak każdy raper znajduję inspiracje na co dzień, w codziennym życiu, ale też znajduję inspiracje na pewno w muzyce. Ja słucham bardzo dużo muzyki -  różnej, nie tylko rapu, od elektronicznej  po jazzową, nawet po chiloutową i  cieszę się każdą nową płytą. W sumie jej nie szukam, ona sama się znajduje.

GIG-ant: Spotkałeś się kiedyś ze słowami krytyki?

K.:  Tak, tak, mogę nawet przytoczyć taki fajny komentarz, który przeczytałem. W sumie to odbiór jest bardzo dobry, bo tak jak patrzę na kolegów z branży, że tak powiem, często ten hejting tak zwany jest dosyć duży, co mnie dziwi, bo mówię o swoich kolegach, którzy mega dobrze rapują i są zajebiście fenomenalni i osiągają sukces wielkiej wagi. Mają duży hejting, ja go nie spotkałem, na szczęście. Kiedyś właściwie spotkałem komentarz, w którym ktoś napisał "Dlaczego Kubiszew nagrywa takie krótkie kawałki?", a odpowiedź na ten komentarz była taka: "Dłuższych, by nikt nie wytrzymał." Myślę, że to wyjaśnia jakby mój dystans i nie przejmuję się tym w ogóle, raczej rzadko czytam, ale czytam z ciekawości, wiadomo.

GIG-ant: Co, gdyby nie rap?

K.: Wędkarstwo. Znaczy wędkarstwo jest jakby cały czas, ale  bym poleciał grubiej. Myślę, że znalazłoby się dużo rzeczy, film na pewno.

GIG-ant: Co czujesz, kiedy wchodzisz na scenę?

K.: Czuję się dobrze. Za każdym razem lubimy grać. Gramy sporo. Nie mieliśmy grać tak dużo, ale tak się poukładało, że gramy sporo i to nas cieszy. Chcemy grać więcej i tyle.

GIG-ant: Jesteś w Jarocinie już kolejny raz. Dlaczego zdecydowałeś się znowu odwiedzić nasze miasto? Co wpłynęło na to, że jesteś tutaj dzisiaj?

K.: Jak byłem pierwszy raz, to poznałem osobiście Sigmę, którego pozdrawiam - zajebistego rapera i mega dobrego i jeszcze lepszego człowieka. Nie znam go długo, ale to jest gość, któremu naprawdę zaufałem. Sigma mnie zaprosił tutaj na ten plener, za co mu bardzo dziękuję i myślę, że spotkamy się tu jeszcze kiedyś, w Jarocinie.

GIG-ant: Co sądzisz o dzisiejszej imprezie i jej organizacji?

K.: Jestem pod wrażeniem, organizacja jest super. Wszystko działa, frekwencja jest okay, czyli promocyjnie też wszystko dobrze poszło. No, cieszą takie akcje, bo Jarocin nie jest sporym miastem, a tutaj dzieją się takie rzeczy. Chciałbym, żeby u mnie w mieście działy się takie rzeczy i  w każdym mieście w Polsce, bo myślę, że to ludzi integruje i przynosi tylko korzyść.

GIG-ant: Co myślisz o tym, że w Jarocinie powstał skatepark?

K.: Myślę, że to jest zajebiste. Ja sam kiedyś jeździłem  na desce i pamiętam, jak razem z kolegami, za dzieciaka, chodziliśmy do ratusza z petycjami, żeby zbudowali nam skatepark. Dzisiaj we Wrześni skatepark jest i wiem, że jest bardzo oblegany. Myślę, że w Jarocinie będzie tak samo. Ja się cieszę, tym bardziej, że dzisiaj gram na otwarciu skateparku. Sam kiedyś byłem skejtem i zapieprzałem na desce.

GIG-ant: Czego możemy ci życzyć w dalszej karierze?

K.: Wytrwałości, mniej zwątpienia w kulturę hiphop i wszystkiego, co jest teraz i żeby trwało długo, długo.

 

10312643_647779901963794_233900005328705518_n

Jarociniacy dość długo czekali na skatepark i w końcu go mają. A co o nim myślą? Jak podobało im się otwarcie nowego obiektu? Czy byłato potrzebna inwestycja w naszym mieście? Kilka osób wyraziło nam opinie odnośnie powstania skateparku, jak i jego otwarcia. Oto one:

Użytkownicy skateparku:

"A co ja mogę powiedzieć? Przeszkody są niewymiarowe i ich kształt jest słaby. Skatepark jest nieoświetlony i brakuje mostu przez rzeczkę oraz podstawowych przeszkód, takich, jak murki itd."- Adrian.

"Sam pomysł powstania skateparku mi się podoba, bo zawsze młodzież walczyła o takie miejsce i w końcu udało się je stworzyć. Przykre tylko, że skatepark nie powstał z inicjatywy miasta. Myślę, że jest to potrzebna inwestycja, bo w końcu jest miejsce, gdzie można rozwijać swoje zainteresowania. Wykonanie tej inwestycji jest jednak beznadziejne jak na tak długi okres czekania i brakuje w tym skateparku wielu elementów."- Mateusz.

"Cieszę się, że w naszym pięknym mieście powstał taki obiekt, jak skatepark. Ma on co prawda swoje słabe strony, jak mało miejsca czy zbyt wysokie przeszkody, przez co nie można się z nich dobrze rozpędzić, ale jak to mówią "Lepszy rydz niż nic"  :)" - Kamil.

"Skatepark jest dobrym miejscem na rozwijanie swojej zajawki. Ludzie lubią spędzać tu wolny czas trenując nowe triki. Można sobie spokojnie usiąść i pogadać. Odpocząć po katowaniu deski, BMX bądź hulajnogi :)" - Dominik.

10277911_647779611963823_2365362081621416736_n

Osoby, które grały na koncercie z okazji otwarcia:

"Otwarcie Skateparku w Jarocinie  to jedna z lepszych imprez, na jakich w ostatnim czasie byłem. Pojawiło się wielu dobrych raperów na scenie, którzy przyciągnęli za sobą wielu fanów na tę imprezę. Najlepsze  to, iż impreza ta to 100% hip-hop - czyli muzyka, taniec, graffiti plus deska, rolki i BMX-y, więc było ciekawie. Z mojej perspektywy każdy szczegół był dopięty na ostatni guzik i wszystko było w porządku: organizacja , występy, klimat i pogoda." - Łukasz, członek formacji "Dycha".

"Co do otwarcia, to fajnie. Był klimat, byli ludzie. Dobrze się bawiłem i byle więcej plenerowych imprez!" - Shaman Dread.

"No fajnie się wszyscy bawią. Jest to dobra inicjatywa łączenia wielu różnych sportów. Widzisz, że chłopaki na rolkach, na deskach, na BMX-ach fajnie skaczą. Do tego są dobre koncerty, taniec breakdance. Można powiedzieć wszystkie elementy hip-hopu: graffiti, DJing, breakdance i rap." - Kochan.

"Dobra impreza. Na takie imprezy mogę przyjeżdżać codziennie. Mega podoba mi się organizacja tej imprezy i jest mega dobrze" - członek zespołu NUW.

"Powiem tak, że Jarocin jest zajebisty z tego względu, że robicie tutaj imprezy i robicie to częściej niż u nas w mieście. Zrobiliście skatepark. Cały czas szlifujecie tę zajawkę i szanuję was za to właśnie" -Dj Syfu.

"Bardzo fajna sytuacja wynikła z ciągłego nękania i proszenia władz starostwa powiatowego. Owa uparta ciągłość i wysiłki młodych ludzi zaowocowały powstaniem skateparku. Moim skromnym zdaniem  jest to dobra lokata wyłożona przez władze miejskie na rozwój młodych ludzi w udoskonalaniu umiejętności w skatingu. Być może pewien talent w przyszłości rozświetli z dumą nasze miasto na światowych zawodach "extrime" ekstremalnej dyscypliny sportu. Jest parę wad w ułożeniu i brak równie ważnych elementów, które pozwoliłyby na pełen rozwój i doskonalenie umiejętności w profesjonalny sposób. Mam nadzieję, że obecny burmistrz . p. Stanisław Martuzalski dotrzyma słowa i skompletuje profesjonalny sprzęt dla tych dzieciaków. Skatepark jest strzałem w dziesiąte  dokonanym przez władze, gdyż na chwilę obecną jarocińska młodzież ma gdzie przebywać i rozwijać swoje pasję. Ja w ich imieniu dziękuję i proszę o rozwinięcie o nowe elementy, gdyż spełniając wymogi moglibyśmy przeprowadzić mistrzostwa Polski skatingu w naszym mieście, oferując coś więcej niż tylko festiwal, z którego zna nas cała Polska"- Zoha, oprócz występu powadził również cała imprezę.

 

 

Uczestnicy imprezy:

"Organizacja dobra i przede wszystkim scena w dobrym miejscu. Spoko raperzy i koncert za darmo. Jedynym minusem jest to, że ludzie narzekają, że nic się w Jarocinie nie dzieje, a jak już jest cos zorganizowane, to tak mało ludzi przychodzi. A tak poza tym to dobra impreza!"- Konrad.

"Sądzę, że długo oczekiwany w naszym Jarocinie Skatepark przez młodocianych to potrzebny obiekt, by mogli rozładować emocje po ciężkim dniu szkoły lub po prostu dla zaspokojenia potrzeb ruchowych. Mimo  że Skatepark jest mały, myślę, że całkowicie spełnia swoje zadanie- Patrycja.

"Piątkowe otwarcie skateparku uważam za udane! Zebrało się pełno młodzieży, można było zobaczyć pokaz dwóch znakomitych rolkarzy i występ Feel The Beat Crew. Wszyscy dobrze bawili się w rytmie muzyki, przy występach lokalnych raperów. Poproszę więcej takich imprez"- Natalia.

"No, było fajnie. Przyszło dużo osób, były fajne koncerty i miła atmosfera. Pokazy też mi się bardzo podobały. Jednym słowem mega impreza"- Szymon.

"Moim zdaniem otwarcie skateparku daje nowe możliwości młodym ludziom, by rozwijali swoje pasje i zainteresowania, ale patrząc na lata starania się o skatepark, mógłby być chociaż trochę większy i zawierać  więcej przeszkód"- Jędrzej, który tworzył również graffiti

 

Angelika Lisiecka & Weronika Teodorczyk

Tomek Jankowski, 08.06.2014 01:00
0,

2611


Komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu.

Dodaj komentarz