Uwaga! Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

Św. Florian jest patronem wykonawców zawodów wiążących się z ogniem; strażaków, hutników, kominiarzy, garncarzy, piekarzy. Według jednej z legend św. Florian już jako dziecko miał dokonywać cudów ,podobno miał ugasić pożar domu jednym wiadrem wody. Szczególnie strażacy upodobali sobie w nim swego orędownika.

Chyba nie ma w Polsce jednostki Straży Pożarnej, gdzie nie byłoby obrazu lub figury św. Floriana. Strażacy spieszący na ratunek bliźniemu, często narażeni na śmiertelne niebezpieczeństwo i utratę zdrowia cenią sobie jego wstawiennictwo.

Żywot Świętego

Święty Florian urodził się ok.250 roku w Zeiselmaner w Dolnej Austrii. Jego życie przypadło na okres prześladowań chrześcijan. W młodym wieku został powołany do armii cesarza rzymskiego - Dioklecjana. Był organizatorem i dowódcą oddziałów gaśniczych wychodzących w skład armii Imperium rzymskiego. W roku 304 ujął się za prześladowanymi legionistami chrześcijańskimi, za co został skazany na karę śmierci. 4 maja 304 roku poniósł śmierć męczeńską w nurtach rzeki Enns, na terenie dzisiejszej Górnej Austrii.

Dzień obchodów św. Floriana

4 maja to dzień w którym Kościół Katolicki wspomina św. Floriana męczennika. Tego dnia również jest Międzynarodowy Dzień Strażaka. Nic więc dziwnego, że ten majowy patron budzi nadzieję u rolników patrzących na budzącą się przyrodę, szczególnie na zboża, z których ma być chleb i zachęca do ufności, że będzie czuwał nad tym, aby w razie pożaru Boże plony nie zostały zniszczone.

W październiku stanął przed remizą w Golinie patron strażaków – święty Florian. Z tej okazji postanowiliśmy przeprowadzić krótki wywiad z Prezesem OSP Golina, panem Eugeniuszem Wojtczakiem.

GIG-ant: Czy miał pan kiedyś takie plany, żeby koło OSP stanęła figurka św. Floriana?
E.W.: Od kiedy pamiętam, zawsze moje myśli odnosiły się do straży, działania w OSP i rozwoju tej organizacji. Figurka św. Floriana przed naszą remizą to jeden z celów, które sobie niegdyś postawiłem. Jak widać - przy pomocy wielu osób i opatrzności, myślę że tudzież opiece św. Floriana, udało się to zrealizować.

GIG-ant: Jak św. Florian znalazł się w Golinie? Czy został zakupiony, czy ufundowany?
E.W.: Najpierw był pomysł, potem prośby strażaków z naszej OSP o wsparcie i pomoc w zmaterializowaniu pomysłu. Państwo Małgorzata i Karol Matuszakowie ufundowali figurkę św. Floriana, która przez jakiś czas stała na ołtarzu św. Benona w naszym golińskim sanktuarium. Poprosiliśmy członka naszej OSP druha Janusza Wojtczaka o ufundowanie postumentu pod figurkę św. Floriana, na co z aprobatą wyraził zgodę. Moja córka Beata, członek naszej OSP, sporządziła wniosek do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego o dofinansowanie w ramach Programu Wielkopolska Odnowa Wsi. Pozwoliło to pozyskać środki finansowe na zrealizowanie marzeń sprzed lat.

GIG-ant: Kto wykonał prace przy wykonaniu podstawy figurki św. Floriana i zagospodarowaniu terenu przed remizą?
E.W.: Prace są realizowane zgodnie z umową o wsparcie zadania publicznego pod
tytułem: ,,Nasza wieś naszą wspólną sprawą", a realizują to zadanie pracownicy firmy pana Michała Sołtysa, pracownicy firmy pana Janusza Wojtczaka oraz członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Golinie w ramach prac społecznych i wolontariatu. Do pełnego efektu brakuje jeszcze odnowienia elewacji budynku. Ale mam nadzieję, że nowo wybrane władze Jarocina docenią nasze poczynania i wspomogą nas w dalszym działaniu na rzecz OSP w Golinie, a tym samym na poprawę wizerunku naszej miejscowości.

GIG-ant: Nie przy wszystkich strażnicach znajduje się figurka św. Floriana. Czy pan prezes myśli, że strażacy są dumni, że to właśnie przy ich strażnicy stoi św. Florian?
E.W.: Fakt, że nie przy wszystkich remizach stoi św. Florian. Ale u nas już jest i myślę, że patronuje naszym strażakom i dopomaga w trudnych chwilach działań ratowniczych. Może to zbieg okoliczności oraz opatrzności bożej i św. Floriana, ale potwierdzeniem tego może być niedawny pożar w Zakładach Mięsnych ,,Biernacki". Tak niewiele brakowało, aby powtórzył się pożar z 1999roku. Tym razem udało się powstrzymać pożar i nie dopuścić do jego rozprzestrzenienia się.

GIG-ant: Jakie są dalsze plany strażaków i marzenia związane z waszą działalnością ?
E.W.: Z materialnych - planujemy odnowienie elewacji budynku, dokończenie rozbudowy części socjalnej remizy, oraz remont garaży i kuchni w świetlicy .
Z duchowych - niech św. Florian i nasza golińska Matka Boża Pocieszenia czuwają nad naszą organizacją i mają w opiece Nas oraz całe sołectwo Golina i Stefanów. Zawsze życzymy sobie tylu powrotów z akcji ratowniczych, ile mamy wyjazdów do akcji.

GIG-ant: Dziękuję za rozmowę. Życzę panu i wszystkim strażakom bezpiecznej służby, zawsze szczęśliwych powrotów z akcji.
E.W.: Dziękuję za rozmowę.

Magda Walczak

Tomek Jankowski, 24.10.2014 11:02
0,

643


Komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu.

Dodaj komentarz