Uwaga! Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

Olga Rudnicka to pisarka pochodząca ze Śremu. Specjalizuje się ona w pisaniu powieści kryminalnych. Chętnie spotyka się z czytelnikami swoich książek. Postanowiłam przeprowadzić wywiad z panią Olgą, by przybliżyć jej osobę czytelnikom GIG-anta.

GIG-ant: Skąd u pani pasja do pisania?

O. R: Już jako dziecko – podczas zabawy – tworzyłam przeróżne historie. Jako nastolatka spisywałam sny. Trudno powiedzieć, skąd ta pasja. Może to kwestia wyobraźni?

GIG-ant: Ile książek już pani napisała i wydała?

O. R: Chyba 11, ale nie jestem pewna. Może 12? Wiem tylko, że pierwsza powieść ukazała się w październiku 2008 roku i wtedy skończyło się pisanie do szuflady. Od tamtej pory mój wydawca regularnie domaga się ode mnie tekstu...

GIG-ant: Co pani chciałaby przekazać w swoich książkach?

O. R: Piszę powieści obyczajowe z wątkiem kryminalnym. Zależy mi przede wszystkim na tym, by moi czytelnicy miło spędzali czas i mam nadzieję, że nie zawodzę  ich oczekiwań.

GIG-ant: Skąd czerpie pani pomysły na książki?

O. R: Znikąd - czyli z głowy. Ciężko odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Pomysł po prostu się pojawia. Czasami jest to tylko postać, czasami scenka, którą rozbudowuję. Różnie z tym bywa.

GIG-ant: Od jak dawna pani pisze?

O. R: Mam wrażenie, że od zawsze, ale "publikowana" jestem od 2008 roku.

GIG-ant: Do jakiego grona odbiorców trafiają pani książki i kim są zazwyczaj czytelnicy?

O. R: Grono czytelników jest bardzo szerokie, co szczególnie widoczne jest podczas spotkań autorskich. Przychodzą na nie zarówno kobiety, jak i mężczyźni; są to osoby w różnym wieku, zarówno młodzież, jak i uczestnicy uniwersytetu III wieku.

GIG-ant: Która pani książka zyskała największe uznanie?

O. R: To pytanie do czytelników, a nie do mnie. Z tego co się orientuję, największym powodzeniem cieszą się moje Natalie („Natalii 5” i następne), ale inne moje powieści i ich bohaterowie również nie narzekają na brak zainteresowania.

GIG-ant: Jakie są pani zainteresowania oprócz pisarstwa?

O. R: Przede wszystkim jazda konna. Kocham zwierzęta, mam psa i szczurka. Lubię podróżować, czytać, jeść.

GIG-ant: Czy utrzymuje się pani z pisania?

O. R: W tej chwili już tak.

GIG-ant: Czy bycie pisarką to trudny zawód?

O. R: Przede wszystkim wymagający. Terminy. Poprawki. Częste wyjazdy. Ale lubię to. Na monotonię zdecydowanie nie mogę narzekać.

GIG-ant: Czy ma pani ulubionego autora z dzieciństwa?

O. R: W zasadzie nie…

GIG-ant: Ile czasu potrzeba, by powstała nowa książka?

O. R: Różnie. Czasami pół roku, czasami dłużej. Najwięcej kłopotu sprawił mi „Cichy wielbiciel”, którego pisałam z przerwami ponad rok, ale była to powieść, która bardzo odbiegała tematyką od pozostałych i była bardzo wyczerpująca emocjonalnie.

GIG-ant: Jak wygląda pani zwykły dzień? Czym zajmuje się pani na co dzień?

O. R: Pisaniem, spacerami z psem, zakupami, sprzątaniem, praniem, czyli tym wszystkim co każdy inny człowiek. Po prostu mam inny zawód i nie ograniczają mnie godziny pracy.

GIG-ant: Czy łatwo pogodzić pisanie z codziennymi obowiązkami?

O. R: Godzę je tak samo, jak inni ludzie godzą pracę z życiem codziennym.

GIG-ant: Czy pracuje pani teraz nad kolejną książką? Jeżeli tak, to czy może uchylić pani rąbka tajemnicy?

O. R: Niedawno skończyłam książkę, która powinna ukazać się w okolicach maja, więc na razie pracuję nad konspektem czegoś nowego.

GIG-ant: Bardzo dziękuję za udzielone odpowiedzi i życzę sukcesów kolejnych książek.

 

Oto niektóre z książek autorstwa Olgi Rudnickiej:

  • „Do trzech razy Natalie”
  • „Fartowny pech”
  • „Cichy wielbiciel”
  • „Martwe jezioro”
  • „Zacisze 13”
  • „Czy ten rudy kot to pies?”
  • „Lilith"

cichy.wielbiciel_front

Anna Bochna, 22.04.2017 21:58
0,

384


Komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu.

Dodaj komentarz